Ulubieńcy miesiąca: listopad 2015

Zastanawiam się jak powinnam podsumować ten miesiąc. Był ciekawy, nie zawiódł jeśli chodzi o rozczarowania ludźmi. Ale mimo wszystko oceniam go pozytywnie, nawet bardzo i już nie mogę doczekać się świąt, naprawdę wkręciłam się już w przygotowania, mam upatrzone prezenty i niecierpliwie czekam aż będę mogła je wręczyć. Sprawia mi to tyle radości, że nie da się tego opisać. No i pierwsze urodziny bloga już niedługo! Uwierzycie, że już rok tu z Wami jestem? Ale co by nie było i tak nienawidzę poniedziałku…

Muzyka

Przychodzę do Was dziś z bardzo ciekawymi dźwiękami, w których jestem zakochana. Moje uszy budzą się i pragną słuchać tych piosenek

                                       TroyBoi – On My Own (feat. Nefera)

                                             Świetliki i B. Linda – Filandia

                         Adam Halogen – Length and Brecht (Synkro Remix)

Filmy

Oj dużo dziś tego będzie, tak mi się przynajmniej wydaje. Stare dobre filmy dziś będą i nutka Francji też będzie.

Psy i Psy 2

Chyba nie muszę nikomu przedstawiać tego filmu, moja miłość jeśli chodzi o Polskie produkcje.

Idąc za fascynacją cudownym głosem Pana Bogusława postanowiłam obejrzeć również film:

Sara

Chyba też nic tutaj pisać nie muszę. Wielkie LOVE!!!

Smak Życia część 1 i 3

Francusko – hiszpański film, który ujął mnie, ale nie pytajcie dlaczego nie obejrzałam 2, sama nie wiem.
Film  mnie zaskoczył. Ma w sobie jakiś taki urok, aktorzy są genialni. Przeróżne przygody jakie przytrafiają się głównym bohaterom czasem są naprawdę zabawne. Polecam serdecznie zwłaszcza w te zimne grudniowe wieczory.
Niestety książek i linków do innych blogów nie będzie, co do książek już się nie tłumaczę.
A wpisów nie ma, ponieważ nie miałam zbyt dużo czasu by odwiedzać inne blogi. Wybaczcie proszę.

Kosmetyki

Jestem w trakcie testowania nowości, ale już dziś mogę powiedzieć, że dwa kosmetyki z całego zamówienia, które ostatnio poczyniłam podbiły moje serce i dziś o nich opowiem.

Makeup Revolution DISAPPEAR TO THE BEYOND  – paleta cieni, bardzo dobrze napigmentowana, ciekawe kolory i w dodatku bardzo trwałe. Niestety zdjęcie nie oddaje piękna kolorów tej paletki, skusiłam się na nią dlatego, że ma w sobie bordowy cień. 

FREEDOM Blush ANGELIC – róż do policzków, cudowny kolor, a jaka pigmentacja, trwałość mnie wręcz zszokowała i to wszystko za 5 zł! Nie ma w nim żadnych drobinek, co cieszy mnie najbardziej, jest przyjemnie matowy. Mój odcień jest lekko brzoskwiniowy. 


Gadżet

Szczotka Tangle Teezer – długo się zastanawiałam nad tą szczotką, ależ byłam głupia, jest rewelacyjna, świetnie rozczesuję moje długie włosy i jest o niebo lepsza od drewnianej, która gdzieś mi się zgubiła, nie zamienię i nie oddam tangle teezera!

Zapach miesiąca

Nowa kategoria jeśli chodzi o ulubieńców, ale nie mogłam się powstrzymać i musiałam podzielić się z Wami cudownym zapachem, który podbił moje serce! 
Wosk Yankee Candle ‚Egyptian Musk” –  Aromat uwodzicielskiego piżma połączonego ze szczyptą wanilii i drzewa cedrowego. Te słowa skusiły mnie do jego zakupy! W paczce, która przyszła woskami znajdowało się 8 wosków, ten wybrałam jako pierwszy, bo na sucho wydawał mi się najmniej atrakcyjny. Pomyliłam się, stał się moją miłością! Nie wiem czy nawet nie sprawię sobie duże słoja z tym zapachem. W dodatku mam z nim bardzo dobre skojarzenia, ale to już moja słodka tajemnica.




Sklep
Kosmetykomania –  czy po tym zdjęciu trzeba coś jeszcze pisać? Są wspaniali! Pięknie pakują i mają ciekawą ofertę, naprawdę dbają o klientów. I te różowe kokardki w białe kropeczki, aż chce się zamawiać prawda?
To tyle ode mnie w tym miesiącu. Czy coś wpadło Wam tym razem w oko?
A Wy jakich macie ulubieńców w tym miesiącu? 

Podobne wpisy

Podziel się:
  • Cienie w moich kolorach 🙂 Gdzie je dorwałaś?

  • Nie znalam kosmetykolandii-ale te muffinki mnie oczarowały! Chce takie 😉

    • pnk

      A jak nawilżają skórę podczas kąpieli 🙂 są boskie!

  • Te muffinki są naprawdę przeurocze! 😀 Ja w tym miesiącu obejrzałam w końcu "Oświadczyny po irlandzku" i szczerze polecam 🙂

    • pnk

      oglądałam 🙂 bardzo fajny film 🙂

  • Ten wosk z piżmem i drzewem cedrowym.. może głupie pytania, ale do czego służy?

    • pnk

      Podgrzewa się w to kominku do aromaterapii i to sprawia, że w pokoju pięknie pachnie.

  • Viv

    …a ja się tak ociągam z zaopatrzeniem w tę osławioną tangle teezer… 😉

    • pnk

      Ja też się ociągałam, jest super 🙂

  • O,stare polskie kino się pojawiło 🙂

    • pnk

      W końcu, bo już wstyd nie wspierać swoich 🙂

  • Uwielbiam stare polskie filmy, ale z nich najbardziej Seksmisję 🙂

    • pnk

      Za seksmisją akurat nie przepadam 🙂 ale jest kilka fajnych starych filmów 😉

  • Ojć, na pana Bogusia to ja nawet patrzeć nie mogę, a co dopiero słuchać 😉 Ale każdy ma własny gust, a mój we wszelkich kwestiach jest wyjątkowo osobliwy.

    • pnk

      Jak to mówią o gustach się nie dyskutuje 🙂 każdy ma własny i to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi.

  • Adam Halogen – Length and Brecht i pierwszy raz słyszę a już uwielbiam, relaksująca, uspokajająca muzyka, idealna do słuchania przed snem 🙂

    • pnk

      Uwielbiam takie dźwięki 🙂

  • muszę natychmiast odwiedzić ten sklep! dzięki, świetne odkrycie!

    • pnk

      Polecam 🙂 naprawdę cuda 🙂

  • Świetny gust! 😀 co tu więcej mówić. 😉

    • pnk

      Dziękuję, bardzo mi miło 🙂