Olejowanie drewna – czyli jak zabezpieczyć meble.

olejowanie drewna

Olejowanie drewna to temat dzisiejszego posta. Zanim do niego dojdziemy kilka słów wstępu. Dawno mnie tutaj nie było… Jednak jestem i to najważniejsze! Miejmy nadzieję, że tak zostanie. Ktoś tęsknił? Ja za Wami bardzo! Wróciłam też do działania z drewnem, meblami. Stąd ten dzisiejszy post…

Pamiętacie mój żółty regał? Już go nie ma, wciąż istnieje, ale w uniwersum mojego syna. Tam znalazł swoje miejsce, a budowle z klocków Lego świetnie się na nim prezentują. Natomiast mi zamarzył się regał w stylu loft i jak na mnie przystało, nie mogłam go od tak kupić…

Regał w stylu loft

Jest cała masa ofert z takimi regałami, są przeróżne. Jednak ceny też mają ciekawe. Wahają się od kilkuset złotych po kilka tysięcy. Pomyślałam więc, że może kupię tani zwykły garażowy regał w jakimś markecie budowlanym i go sobie przerobię. Jednak na całe szczęście w temacie drewna już mam jakieś doświadczenie. Mam też brata, który jest spawaczem! Duet idealny! No i tak stworzyliśmy regał w stylu loft. Z kilu profili i sosnowych desek.

Tak prezentuje się gotowy regał

Stelaż zespawany, pomalowany czarnym podkładem antykorozyjnym. Deski sosnowe docięte. Kilka stówek zaoszczędzone. Na instagramie zdradziłam małe co nieco z przebiegu prac.

Sosnowe deski zabjecowałam bejcą firmy Vidaron, kolor – złoty dąb! To był strzał w dziesiątkę. Uwielbiam bejce tej firmy, łatwo dostępne, niedrogie, przyjemnie mi się z nimi pracuje. Dlatego polecam! Bejca nałożona i pojawiło się pytanie: – co dalej? Czym zabezpieczyć półki, przed kurzem i innymi niechcianymi wypadkami?

Pomyślałam, o lakierze. Przecież już mam z nim doświadczenie, bo stół zabezpieczałam lakierem do parkietów i mimo upływu lat, nic się złego nie dzieje. Jednak z tym sporo zachodu, trzeba pracować pewnie i szybko, zapach też jest intensywny, więc praca w domu z tym produktem odpada. Wosk, też już przerabiałam przy okazji metamorfoz krzeseł . Okazało się, że nie polubiłam tej metody zabezpieczania mebli. Miało być łatwo i gładko, jednak mi to nie podpadło.

Olejowanie drewna

Poszukałam na grupie o odnawianiu mebli porad. Wszyscy prawie jednogłośnie powiedzieli: – olejowanie! Zaczęłam więc szukać informacji na ten temat. Postanowiłam spróbować! Znalazłam produkt, który przypadł mi do gustu. Pomyślałam, że podzielę się Wami moją przygodą z olejowaniem drewna.

Wybrałam produkt Timberex Hard Wax Oli – jest to olej do blatów z dodatkową warstwą wosku, jak informuje producent na opakowaniu. Wykończenie ma być matowe. Aplikacja też jest prosta, a instrukcja czytelna.

Zabejcowane deski delikatnie zeszlifowałam ręcznie papierem ściernym, tak by zmatowić powierzchnie. Pyłu z blatów pozbyłam się za pomocą czystej bawełnianej ścierki, wycierając je dokładnie. Po dokładnym wymieszaniu preparatu, wzięłam pędzle w dłoń i wzdłuż słoi nakładałam preparat. Zostawiłam na 3 godziny do wchłonięcia, jak zaleca producent. Po upływie tego czasu nałożyłam kolejną warstwę oleju. Po 15 minutach zgodnie z instrukcją bawełnianą ściereczką usunęłam nadmiar produktu. Pozostawiłam na 12h do wyschnięcia, na koniec wypolerowałam powierzchnię, by zamknąć powierzchnie drewna ( tak zaleca producent).

Gotowe!!! Proste i naprawdę przyjemne. Zapach nie był nawet drażniący. Same plusy! Zakochałam się w olejowaniu. Już nabyłam kolejne puszki tego preparatu do kolejnych projektów.

Jeszcze kilka słów o olejowaniu

Ja wybrałam specjalistyczny produkt. Jednak olejować można olejami dostępnymi w sklepach spożywczych. Olej lniany – świetnie się do tego sprawdza, przetestowałam na podkładce pod kubek z surowego kawałka drewna. Powstrzymać należy się przed stosowaniem oleju rzepakowego, który może jełczeć.

W przypadku zwykłego oleju proces nakładania i przygotowywania drewna jest taki sam jak w przypadku mojego preparatu. Można jednak pokusić się o nałożenie od 2 do 8 warstw oleju.

Kiedy wybrać olejowanie? Kiedy chcecie by drewno wyglądało naturalnie, a jednak było zabezpieczone. Chociaż na wierzchu nie widać żadnej powłoki. Drewno jest aksamitne w dotyku. Olej nieznacznie zmienia kolor drewna, więc jeśli zależy Wam na naturalnym wyglądzie, to metoda jest dla Was.

Zalety olejowania drewna

  • naturalny wygląd
  • jedna z najtańszych metod zabezpieczenia drewna
  • sposób przy stosowaniu olejów roślinnych jest naturalny i ekologiczny
  • oleje naturalne są świetne dla alergików
  • preparat wnika głęboko w strukturę drewna, dzięki czemu drewno jest nawilżone, więc drewno nie rozsycha i nie pęka
  • zaolejowane drewno nabiera właściwości samoregeneracjach, co sprawia, że uszkadzania (rysy) same się zasklepiają – dzięki czemu stają się mniej widoczne
  • metoda ta sprawia, że zabezpieczone drewno, nie ma zatkanych porów, więc może oddychać i oddawać nadmiar wilgoci

A jakie są wady?

Jak w każdej metodzie są jakieś wady. Decydując się na olejowanie, należy pamiętać, że ten proces należy powtarzać co jakiś czas. Mało użytkowane powierzchnie minimum raz w roku, w przypadku podłóg, blatów czy stołu, zaleca się powtarzać proces olejowania trzy razy w roku. Warto też wiedzieć, że drewno z czasem ciemnieje.

Pokochałam olejowanie

Olejowanie drewna zdecydowanie stało się faworytem jeśli chodzi u mnie o zabezpieczanie mebli. Będzie to najczęściej wybierana przeze mnie metoda. Jest łatwa, przyjemna i ekonomiczna. A jeśli chodzi o regał, to muszę powiedzieć, że się nam udał. Prezentuje się pięknie! A Wam jak się podoba?

Mam nadzieję, do usłyszenia niebawem! Trzymajcie się ciepło!

Podziel się: